Jesteś tutaj:

Weekend Dawców Szpiku

Data: 20.03.2018 r., godz. 14.00    938
Fundacja DKMS oraz Starostwo Powiatowe w Wołominie poszukują dawcy szpiku dla Adriana – 34-letniego mieszkańca powiatu wołomińskiego. W dniach 24 i 25 marca 2018 r. na terenie naszego powiatu: w Wołominie, w Markach, w Kobyłce, w Ząbkach i w Tłuszczu odbędą się akcje rejestracji potencjalnych dawców pod nazwą „Adrian i Inni potrzebują Twojej pomocy!”.
Podczas Dnia Dawcy Szpiku wszystkie zdrowe osoby, w wieku 18-55 lat mogą bezpłatnie zarejestrować się w bazie potencjalnych dawców komórek macierzystych Fundacji DKMS. Zajmuje to tylko chwilę, polega na przeprowadzeniu wstępnego wywiadu medycznego, wypełnieniu formularza z danymi osobowymi oraz pobraniu wymazu z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka. Gorąco zachęcamy do zapoznania się ze szczegółami bycia potencjalnym dawcą szpiku oraz ewentualnej rejestracji. Szpik nie jest pobierany z kręgosłupa.

Istnieją dwie metody pozyskania komórek macierzystych:

- Pierwsza z nich to pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej . Metoda ta stosowana jest w 80% przypadków. Zazwyczaj wiąże się ona z jednodniową wizytą
w klinice pobrania.
- Drugą metodą jest pobranie szpiku z talerza kości biodrowej. Metoda ta wiąże się z 2-3 dniowym pobytem w szpitalu ze względu na konieczność znieczulenia ogólnego.

Gorąco zachęcamy do zapoznania się ze szczegółami bycia potencjalnym dawcą szpiku oraz ewentualnej rejestracji.


Poniżej przedstawiamy historię Adriana, któremu dedykujemy akcję:

Mam na imię Adrian. W listopadzie ubiegłego roku, mając 33 lata, zdiagnozowano u mnie chemioopornego chłoniaka limfoblastycznego z prekursorowych komórek T. Do tego czasu byłem zdrową osobą. Od 10 lat brałem udział w maratonach rowerowych, często zajmując miejsca na podium. Jeszcze w niedzielę zrobiłem swój ostatni trening, a 24 godziny później dostałem szokującą diagnozę. Z dnia na dzień z wysportowanej osoby stałem się ciężko chorą osobą na nowotwór krwi. Musiałem przewartościować całe swoje życie i plany.

Od roku jestem tatą małego Tomcia, który choć niewiele rozumie to bardzo tęskni. Moja rodzina jest moją codzienną motywacją do dalszej walki. Słowo „Tata” wypowiedziane przez synka daje mi świadomość, że muszę walczyć i pokonać chorobę.

Stanąłem więc na starcie najcięższego dystansu w swoim życiu. Zamieniłem swoje rodzinne życie, pracę i pasję rowerową na szpitalne łóżko i korytarze. Dystans morderczy, ale na końcu tego wszystkiego jest upragniona meta, a na niej najcenniejsza nagroda jaką można sobie wymarzyć – nowe życie.

Jednak aby wygrać ten wyścig potrzebuję Waszej pomocy. Jedyną szansą na powrót do synka rodziny i pasji jest przeszczep komórek macierzystych. Wśród rodziny niestety nie udało się znaleźć zgodnego dawcy, dlatego też prosimy Was o rejestrację w bazie fundacji DKMS. Możecie podarować życie wielu chorującym osobom na nowotwory krwi, na których w domach czekają żony, dzieci
i rodzina.

Znamienne wydają się słowa wypowiedziane przez Ojca Świętego podczas Kongresu Światowego Towarzystwa Transplantologicznego w roku 2000, które brzmią następująco: „Trzeba zaszczepić w sercach ludzi młodych, szczere i głębokie przekonanie, że świat potrzebuje braterskiej miłości, której wyrazem może być decyzja o darowaniu narządów”.

Oddając swoje komórki macierzyste, bądź szpik kostny pacjentowi, dla którego jedynym ratunkiem jest przeszczepienie, dawca nie ponosi żadnego uszczerbku na zdrowiu i życiu. Może, więc warto na chwilę zatrzymać się i zastanowić nad przesłaniem pozostawionym nam przez Jana Pawła II. Ta chwila refleksji daje nam możliwość podjęcia decyzji zgodnej z własnymi przekonaniami. Przełamanie swoich obaw i uprzedzeń pozwoli na uratowanie czyjegoś życia poprzez oddanie niewielkiej cząstki siebie.